Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby nieruchomości na mapie
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział 6

Rozdział Szósty: "Uważaj bo ci stanie"

- To miło, że uważasz nas za debili - usłyszałam z cienia głos, który swym tonem idealnie zaprzeczał wypowiedzianym słowom.
Wypuściłam powietrze, ale nie ze strachu. Chciało mi się śmiać z mojej własnej głupoty. A co mnie obchodzi jakiś matoł z anime?!
- Z tego co wiem nadal mam prawo do myślenia o czym chcę. Na przykład o tym - rzekłam i pomyślałam o nagim Painie. Nie podnieciło mnie to kompletnie, ale wyobrażonego "chyba" zdenerwowałam.
- Natychmiast przestań - powiedział nadal opanowany.
- Co? Przesadziłam z wielkością narządów? Mogę zmniejszyć, nie ma sprawy - strzeliłam bielą ząbków.
Kątem oka zauważyłam, że Hidan ledwo powstrzymuje sę od śmiechu.
- Aaa... Chodzi o to, żeby dodać Konan? - "domyśliłam się" po chwili.
Poczułam ból głowy, spowodowany najprawdopodobniej przez Paina. Narazie zachowałam spokój, przeżywałam już gorsze rzeczy.
- Przestaniesz sama, czy mam ci pomóc? - zapytał jeszcze spokojnym tonem.
- Nie, dziękuję. Na razie dam ci spokój, bo uświadomiłam sobie właśnie, że jeszcze nie zaszczyciłam cię przedstawieniem się.
- Niezwykły zaszczyt - szepnął zirytowany Lider.
- Nazywam się Ayame Hiyama - Pain zamarł...

Od tego wydarzenia minął rok.
Ziewnęłam. Nienawidzę poniedziałków. Wstałam i podeszłam do drzwi. Ubrałam moje śliczne kapcie z napisem "WTF?!" i ruszyłam w kierunku kuchni. Otworzyłam drzwi, a moim oczom ukazało się pomieszczenie koloru zielonego. Podeszłam do lodówki, która stała w kącie i otworzyłam ją. Jednym spojrzeniem przeskanowałam jej zawartość i wyjęłam jogurt naturalny. Z szafki nad zlewem wyjęłam kromkę chleba. Powąchałam ją i oglądnęłam z każdej strony. Gdy w końcu stwierdziłam, że chlebek nie zarósł pleśnią, podeszłam do blatu i wryłam na niego tyłek.
W między czasie do pokoju wszedł Hidan, Tobi i Kisame.
- Ohayo, Ayame-chan! - wydarł się zamaskowany chłopiec.
- Oi, Tobi-kun - uśmiechnęłam się.
Hidan i Kisame gapili się na mnie, wciąż stojąc w miejscu.
- I CZEGO GAŁY NA MNIE RYJECIE?!
- Eee... No cóż, masz dość nietypowy strój - rzekł trochę zmieszany Kisame.
Spojrzałam na moje odzienie. Była nim moja czerwona koszulka nocna z napisem "I'M BITCH!", która nawet dupy mi nie zakrywała. Na moim ślicznym tyłku (nie ma to jak wysoka samoocena) leżały damskie bokserki koloru khaki. Ale ja oczywiście nie widziałam w łażeniu w takich ciuchach po organizacji, w której było jedenastu facetów, w tym jeden seryjny gwałciciel, nic perwersyjnego, więc wyszczerzyłam się i powiedziałam:
- Co w nim jest niby złego?
- Nie ważne... - powiedział Hidan. - Dla mnie możesz tak chodzić codziennie.
- Uważaj bo ci stanie, słońce, a ja ci nie pomogę w doprowadzeniu twojego MAŁEGO przyjaciela do porządku - powiedziałam do największego zboka w organizacji (po za mną, oczywiście) ukazując ząbki i zmyłam się z pomieszczenia, wiedząc że napalony i równocześnie zdenerwowany Hidan nie wróży nic dobrego.

***

Wyszło dziwnie. Strasznie zboczone. To pewnie przez nadmierną ilość anime "Rosario + Vampire (Capu2)". Polecam.
Sorki, że tak długo czekaliście, ale musiałam tłumaczyć piosenki na Dedans Gothique. Bo widzicie - odkryłam moje nowe powołanie, którym jest tłumaczenie piosenek.
Następna notka, jak nie będzie do przyszłego tygodnia, to będzie dopiero za miesiąc, bo jadę na kolonię.
Pozdrawiam!

Edit 23.07.09
Tadaima! Wróciłam!
Nowy rozdział powinien pojawić się niedługo, ale niczego nie obiecuję.
Pozdrawiam!
Powrót Komentuj

Amii (77.255.245.35)

aa!! zajebiste!! czemu tego nie kontynoujesz ???!!!

Mizuki-chan (87.205.47.192)

Masz fajnego bloga. Mam nadzieję, że będziesz kontynłowała.

Perfect world (zalogowany)

super notki, bardzo spodobala mi sie ostatnia. mozesz informowac o nowych notkach byla bym wdzieczna ;) i dodaje do znajomych ;) pozdrawiam

Michiyuuki (79.186.231.214)

U mnie nowa notaa

Michiyuuki. (79.186.230.90)

Hahaha..Umarłam hahaha kocham tą notkę. Ahh, chciałabym widzieć mine Peina, ciekawe jak ona sobie go na prawdę wyobraziła. Ah no i oczywiście kocham Hidana (

Miyako (84.234.13.172)

Dzięki za miłe słowa =)
Oczywiście będę Cię informować o nowych notkach, ale nie wiem czy czasem nie rzucę tego opowiadania na forum.
Biorę się za czytanie opowiadania, dodaję do ulubionych i zapraszam przy okazji na forum literackie www.kaku.fora.pl =)